Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Szwajcarska turystyka zakupowa

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Iwona Aleksandra Hałgas | 2017-05-10 16:27:35
wphi berno, szwajcarska turystyka zakupowa

Od dwóch lat niemieckie miasta przy granicy ze Szwajcarią odnotowują gwałtowny wzrost klientów, wykorzystujących mocny kurs franka szwajcarskiego. Największe oblężenie centra handlowe, parkingi i stacje kolejowe przeżywają w weekendy. Wzmożony ruch zaczyna się już w piątek po południu, a największa fala klientów z Helwecji zalewa przygraniczne miejscowości w sobotę. Wówczas, na parkingach w Konstancji, Singen czy Lörrach, trudno znaleźć wolne miejsce, zatłoczone są drogi dojazdowe do centrów handlowych.

 

Choć Szwajcarzy jeździli na zakupy do sąsiednich krajów już wcześniej, decyzja Szwajcarskiego Banku Narodowego o rezygnacji ze sztywnego kursu franka szwajcarskiego względem euro w styczniu 2015 roku, znacznie nasiliła skalę zjawiska. W wyniku tej decyzji frank bardzo umocnił się, wpływając na obniżenie konkurencyjności i tym samym osłabiając szwajcarską gospodarkę w tym aspekcie.

 

Dzięki mocnemu frankowi zakupy w sąsiednich krajach zyskały na atrakcyjności i Helweci ruszyli masowo, przede wszystkim do niemieckich sklepów. Nic dziwnego, skoro w oddalonych o niecałą godzinę drogi od Zurychu Konstancji czy Singen, ceny produktów spożywczych czy kosmetycznych są niższe o kilkadziesiąt procent. Jak wynika ze strony www.preisbarometer.ch za koszyk z 38 produktami spożywczymi w Helwecji zapłacimy o ok. 40 procent więcej, a za koszyk z 54 podstawowymi kosmetykami niemal o 70 procent więcej niż u niemieckiego sąsiada.

Dodatkowo przy zakupach poniżej 300 euro (na dzień/na osobę) Szwajcarzy mogą sobie odliczyć podatek VAT – dzięki pięczątce celnika uzyskanej przy wjeździe do Konfederacji kolejne zakupy są tańsze o tę kwotę.

Oczywiście ta sytuacja budzi obawy szwajcarskiej branży handlowej, którą coraz dotkliwiej dotyka spadająca liczba klientów. Największe sieci spożywcze w kraju – Migros i Coop – zaapelowały niedawno do władz szwajcarskich o zniesienie możliwości odliczenia podatku VAT.

 

Jak na razie jednak Szwajcarzy masowo kupują w Niemczech, zamawiają towary w niemieckich sklepach internetowych, które można odebrać w specjalnych punktach w przygranicznych miejscowościach, korzystają z usług kosmetycznych, odwiedzają niemieckich fryzjerów i dentystów.

Ceną za tanie zakupy i usługi w Niemczech są jednak obawy o szwajcarską gospodarkę, eksport, spadek turystyki w Szwajcarii i tym samym lokalny rynek pracy.

 

Autor: Iwona A. Hałgas