Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



WPHI Berno na sympozjum „Jak mierzyć się z niechęcią wobec globalizacji?”

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Iwona Aleksandra Hałgas | 2017-11-14 21:14:48
wphi berno, międzynarodowe centrum ekonomii społecznej ubs, uniwersytet zurich


13. listopada 2017 miało miejsce kolejne spotkanie w ramach corocznego Forum dla Dialogu Ekonomicznego, które odbyło się w Zurychu.

 

Krótkie wprowadzenie i program wydarzenia przedstawił prof. Ernst Fehr, dyrektor Międzynarodowego Centrum Ekonomii Społecznej UBS, które wraz z Uniwersytetem w Zurychu było organizatorem spotkania.

 

Wykład otwierający sympozjum „Globalizacja i jej krytycy” wygłosił prof. Leszek Balcerowicz, były wiceminister i minister finansów, wykładowca w SGH w Warszawie.

 

W swojej prezentacji Leszek Balcerowicz mówił o różnych aspektach globalizacji: handlowym, finansowym, międzynarodowej migracji czy komunikacji. Przedstawił też różne spojrzenia na globalizację – pierwsze z nich to analiza ekonomiczna wyjaśniająca socjo-ekonomiczne efekty globalizacji, takie jak wzrost gospodarczy, stabilizacja, ubóstwo, zatrudnienie i bezrobocie. Kolejne spojrzenie to perspektywa polityczno-ekonomiczna, koncentrująca się wyjaśnianiu politycznych efektów globalizacji. Ostatnia perspektywa uwzględnia aspekty etyczne (nierównomierny podział zysków, liczba osób żyjących poniżej granicy ubóstwa).

 

20171114200809Fot. IAH

 

Zdaniem Leszka Balcerowicza surowa krytyka antyglobalizmu podobnie jak główna krytyka kapitalizmu pochodzi z obszarów pozaekonomicznych. – Z jednej strony to antykapitalistyczna propaganda oparta na utopijnej etyce, z drugiej nacjonalistyczna propaganda oparta na nacjonalistycznej etyce traktującej cudzoziemców jako migrantów lub wytwórców importowanych towarów – zaznaczył prof. Balcerowicz.

 

Balcerowicz podkreślił znaczenie upadku socjalizmu w krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz ekonomicznego otwarcia Chin na rozwój globalizacji oraz rozwój gospodarki w tych obszarach. Dodał też, że przy przejściu z gospodarki socjalistycznej do kapitalizmu nie da się uniknąć grup „przegranych” w społeczeństwie, którymi są choćby uprzywilejowani wcześniej górnicy czy ludzie związani z dawnym aparatem władzy. Dodał też, że grupy, które tracą na globalizacji, na światowym handlu, jak również nierówności społeczne to efekt normalnej i naturalnej konkurencji na wolnym rynku.

 

Nie należy też zapominać o pozytywnych efektach globalizacji, jak choćby upowszechnienie liberalizacji, wolności nie tylko w obszarze handlu i w wymiarze gospodarczym, ale też jednostkowym. Zdaniem prof. Balcerowicza finansowe kryzysy to nie efekt globalizacji, składa się na nie wiele przyczyn (niestabilność rynków, nieodpowiedzialna polityka państw, populistycznych rządów, recesja), i też nie są one tak częste oraz nie obejmują krajów ze stabilną gospodarką i odpowiedzialnie prowadzoną polityką podatkową. - Demonizujemy wielkie korporacje, oceniamy je po tym jak przedstawiają je filmy hollywoodzkie, a zapominamy o despotach. Globalizacja jest często obwiniana za rezultaty złej polityki, często tej, która zachęca ludzi do podejmowania zbyt dużego ryzyka – podkreślił prof. Balcerowicz.

 

 

W panelu, który miał miejsce po wykładzie prof. Balcerowicza odbyła się sesja, w której udział wzięli: prof. David Dorn z Uniwersytetu Zuryskiego, Sekretarz Stanu w SECO Marie-Gabrielle Ineichen-Fleich i prof. Kevin O’Rourke z All Souls College w Oxfordzie. Temat tej sesji to: „Wolny handel – kryzys idei”.

 

Sekretarz Stanu w SECO Marie-Gabrielle Ineichen-Fleich podkreśliła, że gospodarka szwajcarska zależy od wolnych rynków, wolnego handlu i że mimo krytycznych głosów globalizacja nie przyczyniła się do utraty miejsc pracy i wzrostu bezrobocia w Szwajcarii czy wreszcie do wzrostu „przegranych” w społeczeństwie. Ważnym czynnikiem jest dobre kształcenie zawodowe, które kiedyś było krytykowane, ale dziś widać, że to dobra droga i że przynosi ono efekty. Innym czynnikiem jest nieustanne kształcenie i elastyczny rynek pracy, duża elastyczność pracowników. Wreszcie system zabezpieczeń socjalnych dla osób, którym nie udało się odnaleźć na rynku pracy. Celem dla Szwajcarii w kontekście Brexitu jest uważność i czekanie na kolejne kroki Wielkiej Brytanii – jest to ważny partner handlowy, jednak dalsze relacje gospodarcze obu krajów zależą od rodzaju porozumień z krajami Unii Europejskiej.

- Najważniejszym partnerem dla Szwajcarii pozostaje Unia Europejska, niezależnie od porozumień gospodarczych z innymi rejonami światu. Podstawą dla naszej globalizacji w zakresie gospodarczym jest Światowa Organizacja Handlu WTO – zaznaczyła na koniec swojego wystąpienia sekretarz stanu w SECO.

 

 

W drugiej części spotkania paneliści dyskutowali o tym, jak prowadzić biznes w dobie globalizacji i rosnącej niechęci społecznej do niej. W dyskusji udział wzięli prof. Beatrice Weder di Mauro, University of Mainz, Karl Gernand, executive chairman w Kuhne Holding AG, prof. Laura Alfaro z Harvard Business School.

 

20171114202254Fot. IAH

 

Ostatnia dyskusja dotyczyła tematu: „Jak wiele globalizacji chcemy – jako państwa i społeczeństwa”. Uczestniczyli w niej: Carl Bildt, były premier i były minister spraw zagranicznych Szwecji oraz Grover Norquist, prezydent organizacji Amerykanie za Reformą Podatków. – Żyjemy w czasach dużych przemian technologicznych, gospodarczych – a zmiany zawsze są czynnikiem dla ludzi stresującym, co może być również przyczyną niechęci do globalizacji. Przyczyny tego, że mamy grupy przegranych leży raczej w tych dwóch czynnikach. Cały czas musimy jako społeczeństwa inwestować w ludzi, w system edukacji, reagować na zmiany, wspierać osoby, które dziś są przegrane i inwestować w tych, którzy dziś są wygranymi, ale na skutek zmian technologicznych mogą stać się przegranymi jutro – stwierdził Carl Bildt.

 

Oprac. IA Hałgas